Historia

     Opisanie stuletniej historii szkoły jest zadaniem z wielu względów niełatwym. Składają się na nią wszakże: historia samych zabudowań i obejścia szkolnego, zmiany w ustroju szkolnym na przestrzeni stu lat i przepisach oświatowych, którym działalność szkoły podlegała, to wreszcie historia ludzi szkołę tę tworzących; jej kolejnych kierowników i dyrektorów, pracujących w niej nauczycieli, uczniów, organizacji rodzicielskich i całego środowiska lokalnego.

szkola2

Stary budynek szkoły (z prawej) wybudowany w 1912 r. za kierownika szkoły Karola Drzewickiego,

oraz późniejszy (z lewej) z lat 50 - wzniesiony za czasów kierownika Bolesława Olszewskiego

      Materiały źródłowe, z których skorzystano podczas opracowania historii szkoły, to: Kronika szkoły z lat 1919- 1953, założona przez pierwszego kierownika szkoły, Karola Drzewickiego, prowadzona przez kolejnych kierowników: Ignacego Drzewickiego, Tadeusza Banasia, aż do ostatniej notatki o jego śmierci, z września 1952 roku, uczynionej ręką któregoś z ówczesnych nauczycieli. Zachowały się także protokoły z posiedzeń grona nauczycielskiego z lat: 1924 - 1935, 1969 - 1971, i od roku 1973 do czasów obecnych. Do wielu wiadomości dotarliśmy dzięki relacjom mieszkańców Biedaczowa i Gwizdowa, którzy w murach tejże szkoły spędzili swoje uczniowskie lata.

 

DSC01374  DSC01373 

Nowy budynek szkoły: początek budowy lata 50-te, rozbudowany w latach 1966-1969 r.

 

Informacje o początkach istnienia szkoły, zorganizowanej mimo protestów ludności przez inspektora szkolnego Ks. Walentego Mazanka pochodzą z relacji pierwszego w Biedaczowie Przewodniczącego Rady Szkolnej Miejscowej, Ignacego Fleszara. Nauka odbywała się w budynku wynajętym u gospodarza Macha, a następnie, w drugim budynku u gospodarza Tani. Parcelę pod budowę szkoły kupiła gmina u hr. Potockiego.

Budowę szkoły w 1911 roku powierzono panu Zawilskiemu z Leżajska, w roku 1912 budynek składający się z dwóch sal lekcyjnych i mieszkania dla kierownika szkoły został oddany do użytku. W ciągu dwóch lat poprzedzających wybuch I wojny światowej zakupiono pomoce naukowe i rozpoczęto zagospodarowywanie obejścia szkolnego. W okresie tym była to szkoła dwuklasowa. W pierwszym roku I wojny światowej: 1914/15 nauka się nie odbywała, w szkole stacjonowały wojska, niszcząc przy tym budynek i jego wyposażenie. Naukę dla I i II rocznika wznowiono w 1915 roku, prowadzono ją z licznymi przerwami spowodowanymi działaniami wojennymi i brakiem opału. Po powrocie z wojny kierownika szkoły, Karola Drzewickiego, rozpoczęto regularną naukę i likwidowanie zniszczeń w budynku i jego obejściu oraz wyposażanie Szkoły w pomoce naukowe. Rok 1921 zapisał się utworzeniem Kuratoriów w miejsce odwołanej Rady Szkolnej Krajowej, wprowadzono również ministerialne programy nauki. W biedaczowskiej już wówczas trzyklasowej szkole robi się ogrodzenie i sadzi drzewka owocowe na placu. W 1923 roku przewodniczącym Rady Szkolnej miejscowej zostaje Franciszek Wiech. Z jej funduszy zostają zakupione pomoce oraz materiały do remontu drugiej Sali i już w rok później szkoła funkcjonuje jako czteroklasowa. Pojawiają się plany rozbudowy Szkoły, które wskutek waśni między mieszkańcami Biedaczowa i Gwizdowa, tworzącymi od 1924 roku jeden związek szkolny, nie dochodzą do skutku.

 

W roku 1927 ze względu na niską frekwencję, Kuratorium zreorganizowało szkołę na trzyklasową, łączono więc roczniki I i II, III i IV, V,VI i VII. Lekcje odbywały się w dwóch salach lekcyjnych istniejącego budynku oraz w izbach wynajmowanych od miejscowych gospodarzy, m.in. u Giży, Pawula, Rejmana, Ciska i Bartnika. Kolejna zmiana ustroju szkolnego miała miejsce w 1933 roku, szkoła w Biedaczowie podlegała wówczas Inspektoratowi Szkolnemu w Jarosławiu, zmieniły się również programy nauczania i podręczniki, co wpłynęło w roku szkolnym 1934/35 na zmianę organizacji kształcenia w szkole: rozdzielono rocznik III i IV oraz zwiększono liczbę godzin na rocznikach starszych. W tym też roku poruszono sprawę rozbudowy szkoły, niestety, bezskutecznie, ponieważ radni z Podkudłacza sprzeciwili się tym planom, bo zamierzali wystarać się o budowę szkoły w tym przysiółku. W ciągu dwóch kolejnych lat również nie podjęto żadnej uchwały w sprawie rozbudowy Szkoły. Przyczyną była różnica zdań między radnymi z Biedaczowa i Gwizdowa dotycząca partycypowania obu gromad w kosztach inwestycji, później zaś zmiana kompetencji władz lokalnych, ponieważ, za finansowanie inwestycji związanych ze szkolnictwem zostały odpowiedzialne władze tzw. gmin zbiorowych. Do ugody doszło dopiero w roku szkolnym 1937/38, kiedy to postanowiono sprzedać plac szkolny w Gwizdowie z kasy gromadzkiej wyłożyć po 100 zł, dostarczyć po 5000 cegieł oraz "wszelkiej robocizny" by istniejący budynek powiększyć o 2 sale lekcyjne, kancelarię i łazienkę, zawiązał się Komitet Budowy Szkoły, w skład którego weszli Franciszek Wiech i Wojciech Giża z Biedaczowa, Antoni Fleszar i Franciszek Chmura z Gwizdowa oraz z urzędu: kierownik Szkoły Tadeusz Banaś i ówczesny Wójt Gminy Giedlarowa. Mimo biedy ludności w tych czasach, kłopotów lokalowych, braków kadry pedagogicznej, praca przebiegała rytmicznie, kierownictwo szkoły i grono pedagogiczne wprowadzało powierzone sobie dzieci w życie społeczne i kulturalne, uczyło rzetelności i obowiązkowości. W szkole w Biedaczowie kilkakrotnie odbywały się konferencje rejonowe nauczycieli. Kwitło życie kulturalne, urządzano okolicznościowe akademie, "Szkolne Święto Sadzenia Drzewek", cykliczną międzyszkolną imprezę wiosenną "Święto Pieśni". Krzewiono w młodych umysłach patriotyzm, obchodzono święta państwowe, a w 1929 roku dzieci z tutejszej szkoły obserwowały przejazd prezydenta Ignacego Mościckicgo przez Biedaczów. Chociaż niezbyt wygodnymi środkami lokomocji, bo furmankami, to jeszcze przed II wojną światową dzieci z Biedaczowa wyjeżdżały na wycieczki, m. in. do Julina, Przeworska (cukrownia), Rzeszowa, Łodzi i Krakowa. Plany te przerwała II wojna światowa. Wbrew oczekiwaniom, działania wojenne nie spowodowały zawieszenia nauki, nawet w roku 1939, choć z prawie dwumiesięcznym opóźnieniem, ale rok szkolny się rozpoczął. Niemcy aresztowali kierownika szkoły, zwolnili go po ponad 2 miesiącach. Podczas okupacji hitlerowskiej pracowano według ustawodawstwa okupacyjnego: zwolniono wszystkie nauczycielki - mężatki, wielu nauczycieli przymusowo emerytowano. W czasie II wojny światowej prowadzono tu hodowlę jedwabników, obowiązkową gratyfikacją za możliwość pobierania nauki były dostawy suszonych ziół - po 2 kilogramy od ucznia.

 

Po wyzwoleniu, w roku szkolnym 1944/45 wrócono do organizacji kształcenia sprzed wojny a zwolnionych nauczycieli przywrócono do pracy. W 1946 roku wybrano nową Radę Szkloną Miejscową, w skład której weszli Michał Mach i Michał Giża z Biedaczowa oraz Michał Terach i Wojciech Pawul z Gwizdowa. Liczebność klas pozwalała czynić starania o przekształcenie szkoły na siedmioletnią szkołę powszechną, przeszkodą były warunki lokalowe, powrócono wiec do planów jej rozbudowy. Lekcje wówczas odbywały się w dwóch salach oraz izbie wynajętej u Serafina w Gwizdowie, a od roku 1947 w czwartej, wynajętej od Jana Tokarza. W czasach powojennych do szkoły zapisanych było po 300 dzieci, toteż władze szkolne przekształciły szkołę w pełną powszechną szkołę siedmioklasową i w roku 1948 ukończył ją pierwszy rocznik po klasie VII. Powyższe informacje zostały zaczerpnięte z kroniki szkoły.

O historii szkolnictwa w Biedaczowie w latach 1952 - 1969 nie ma żadnych materiałów archiwalnych, można ją odtworzyć jedynie na podstawie relacji mieszkańców Biedaczowa i Gwizdowa. W roku 1952 zmarł Tadeusz Banaś, funkcję kierownika pełniła do jesieni Cecylia Banasiowa, później objął ją Bolesław Olszewski. Za jego kierownictwa podjęto wreszcie rozbudowę szkoły, wtedy powstała starsza część obecnego budynku szkoły na szkolnej parceli, ale zupełnie niezależnie od istniejącego budynku. Był to budynek mieszczący trzy izby lekcyjne, kancelarię i korytarz. Po odejściu pana Olszewskiego, w wyniku choroby, stanowisko kierownika objęła jego żona, Maria Olszewska i sprawowała je przez trzy lata, do roku 1966, kiedy to rozpoczął pracę w Biedaczowie Jan Zawadzki.

W roku 1966, niemal równocześnie z objęciem stanowiska kierownika szkoły przez Pana Jana Zawadzkiego przystąpiono do rozbudowy budynku szkolnego, którą ukończono w 1969 roku i w listopadzie tegoż roku oddano go do użytku. Do istniejącego budynku dobudowano piętro, oraz skrzydło z salą gimnastyczną, łazienkami, kotłownią oraz trzema salami lekcyjnymi. Budowniczym nowego obiektu szkoły był Jan Mach, do osób, które szczególnie włączyły się w rozbudowę należą: PP. Hałas, Skoczylas, Kula. W nowym budynku, powstałym  w znacznej mierze w czynie społecznym było 7 sal lekcyjnych, w których urządzono klasopracownie przedmiotowe, mała sala gimnastyczna, kotłownia oraz pion sanitarny. Warunki lokalowe wpłynęły pozytywnie na organizację pracy szkoły - nauka odbywała się na jedną zmianę. Osobny rozdział to historia powstania i kilkuletniej działalności placówki filialnej w Podkudlaczu. Powstała ona w ramach akcji Tysiąc szkól na tysiąclecie, w pierwszej połowic lat sześćdziesiątych, wybudowano ją w znacznej mierze w czynie społecznym, przy staraniach głównie Jana Nowaka, ówczesnego radnego GRN w tych latach, oraz bardzo zaangażowanych w jej budowę Stanisława Tokarza, Władysława Macha, Wincentego Kosiora, Andrzeja Brudniaka oraz niemal wszystkich mieszkańców przysiółka. Placówka filialna, jako czteroklasowa szkoła dla dzieci z najmłodszych roczników funkcjonowała w latach 1966 - 1978, prowadzili tu zajęcia kolejno: PP. Witold Horoszko, Tadeusz Rymar i Alicja Suszyło. Po likwidacji szkoły tutejsze dzieci dowożono tzw. salonką do Biedaczowa.

 

Ostatnie dziesięciolecie było burzliwe, pełne zmian, ale i owocne. W związku z reformą prowadzenie szkół przekazano samorządom lokalnym. Nastąpiła zmiana na stanowisku dyrektora szkoły: w latach 1997 - 2001 pełniła tę funkcję p. Alicja Paderewska, zaś od początku 2001 r., początkowo jako pełniąca obowiązki, a od 2003 roku jako dyrektor "7 konkursu"- Bogusława Ruchlewicz. Kolejna zmiana nastąpiła w związku z reformą oświaty z 1998 roku; szkoła została przekwalifikowana z ośmioklasowej na sześcioklasową, po ukończeniu jej uczniowie z Biedaczowa kontynuują naukę w Gimnazjum w Giedlarowej. Lata dyrektorstwa Pani Bogusławy Ruchlewicz to okres modernizacji szkoły: utworzona została pracownia komputerowa, siłownia, wykonano docieplenie budynku i jego elewację, wykonano chodniki i uporządkowano plac szkolny, wyremontowano pion sanitarny, nastąpiły również zmiany wewnątrz budynku, które pozytywnie wpłynęły na estetykę szkoły. Ostatnie lata to również okres doskonalenia się starej i kształtowania się nowej kadry pedagogicznej i licznych awansów nauczycieli, co niewątpliwie korzystnie wpływa na efektywność kształcenia w szkole i jej wizerunek w lokalnym środowisku. Opracowując tę część historii szkoły skorzystano przede wszystkim z zachowanych protokołów Rady Pedagogicznej oraz wspomnień mieszkańców Biedaczowa i Gwizdowa, byłych uczniów i pracowników szkoły: Michała Tyczyńskiego, Stanisława Tokarza, Cecylii Nastały, Marii Sierżęgi, Kazimierza Szpili, Krystyny Filip, Henryka Giży oraz nauczycieli: Anny Curkowicz, Stefanii Zawadzkiej. Wszystkim im dziękujemy za okazałą pomoc.